Forum Islam W Praktyce Strona Główna Islam W Praktyce
Prywatne Forum Muzułmańskie.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

026 - Asz-Szu'Ara

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Islam W Praktyce Strona Główna -> Tłumaczenie Znaczenia Koranu Według Józefa Bielawskiego
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administracja
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 13:32, 12 Lip 2008    Temat postu: 026 - Asz-Szu'Ara

26 - Asz-Szu'Ara

W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego

1 Ta. Sin . Mim.

2 To są znaki Księgi jasnej!

3 Być może, zadręczasz się
dlatego, że oni nie wierzą.

4 Jeśli zechcemy,
to sprowadzimy na nich znak z nieba
i upokorzą się przed nimi ich karki.

5 A nie przychodzi do nich
żadne nowe napomnienie od Miłosiernego,
żeby się od niego nie odwrócili

6 i nie uznali go za kłamstwo.
Otóż niebawem przyjdą do nich wieści
o tym, z czego oni się wyśmiewali.

7 Czyż oni nie patrzą na ziemię?
Ileż wszelkiego rodzaju par szlachetnych
wyrosło na niej za Naszą przyczyną!

8 Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość z nich nie wierzy!

9 I zaprawdę, twój Pan
jest Potężny, Litościwy!

10 Oto twój Pan wezwał Mojżesza:
"Idź do ludu niesprawiedliwego,

11 ludu Faraona!
Czyż oni nie będą bogobojni?"

12 Powiedział:
"Panie mój !
Boję się, żeby mnie nie uznali za kłamcę;

13 ściśnie się moja pierś
i mój język się nie rozwiąże.
Poślij więc po Aarona!

14 Oni mają pewne przewinienie do zarzucenia mi
i obawiam się, że mnie zabiją."

15 Rzekł:
"Wcale nie!
Idźcie obydwaj z Naszymi znakami.
My będziemy razem z wami,
będziemy się przysłuchiwać.

16 Idźcie obydwaj do Faraona
i powiedzcie:
Jesteśmy posłańcami od Pana światów.

17 Odeślij z nami synów Izraela"

18 Powiedział Faraon:
"Czy nie wychowaliśmy ciebie wśród nas,
kiedy byłeś dzieckiem?
Czy nie przebywałeś wśród nas
przez wiele lat twego życia?

19 Potem popełniłeś czyn,
który popełniłeś;
i jesteś wśród niewdzięczników!"

20 powiedział:
"Popełniłem ten czyn
będąc wśród ludzi, którzy błądzą.

21 I uciekłem od was, ponieważ się was obawiałem;
a Pan mój dał mi mądrość
i uczynił mnie jednym z posłańców.

22 Czyż to dobrodziejstwo,
z powodu którego czynisz mi wyrzuty,
było dane po to,
aby uczynić niewolnikami synów Izraela?"

23 Powiedział Faraon:
"A kto to jest Pan światów?"

24 Powiedział:
"Pan niebios i ziemi,
i tego, co jest między nimi
- jeśli jesteście pewni wiary!"

25 powiedział tym; którzy byli wokół niego:
"Czyż wy nie słyszycie?"

26 powiedział Mojżesz:
"Pan wasz i waszych pierwszych ojców!"

27 Powiedział:
"Zaprawdę, ten wasz posłaniec,
który został wam przysłany,
jest chyba opętany!"

28 Powiedział:
"To jest Pan Wschodu i Zachodu,
i tego, co jest między nimi
- gdybyście tylko chcieli zrozumieć!"

29 Powiedział Faraon:
"Jeśli weźmiesz sobie jakiegoś boga,
poza mną,
to ja ciebie każę wrzucić do więzienia!"

30 Powiedział:
"A jeśli ja przyjdę do ciebie
z czymś oczywistym?"

31 Powiedział:
"Przychodź więc z tym,
jeśli jesteś prawdomówny!"

32 Wtedy on rzucił laskę swoją
i oto stała się ona prawdziwym wężem.

33 I wyciągnął swoją rękę,
i oto ona stała się biała
dla- patrzących.

34 Powiedział do starszyzny,;,
która go otaczała:
"Zaprawdę, to jest czarownik uczony!

35 On chce przepędzić was z waszej ziemi
przez swoje czary.
Cóż więc doradzicie?"

36 Powiedzieli:
"Daj mu nieco czasu, jemu i jego bratu,
i wyślij do miast ludzi,

37 którzy zbiorą i przyprowadzą
wszystkich mądrych czarowników."

38 I zostali zebrani czarownicy
w ustalonym czasie określonego dnia.

39 I powiedziano ludziom:
"Czy zechcecie się zebrać?

40 Być może, pójdziemy za czarownikami,
jeśli oni zwyciężą?"

41 A kiedy przyszli czarownicy,
powiedzieli Faraonowi:
"Czy otrzymamy jakąś nagrodę,
jeśli będziemy zwycięzcami?"

42 On Powiedział:
"Tak, z pewnością!
I będziecie dopuszczeni do nas blisko!"

43 powiedział do nich Mojżesz:
"Rzućcie, co macie rzucić!"

44 Wtedy oni rzucili swoje sznury i laski
i powiedzieli:
"Na potęgę Faraona,
my będziemy zwycięzcami!"

45 Wówczas Mojżesz rzucił swoją laskę
i połknęła ona to, co oni wymyślili fałszywie.

46 Wtedy czarownicy rzucili się na ziemię,
wybijając pokłony.

47 Oni powiedzieli:
"Uwierzyliśmy w Pana światów!

48 pana Mojżesza i Aarona!"

49 powiedział Faraon:
"Uwierzyliście jemu,
zanim dałem wam pozwolenie.
On jest pewnie waszym mistrzem,
który was nauczył czarów!
Lecz wy niebawem się dowiecie.
Oberznę wam ręce i nogi naprzemianlegle
i każę was wszystkich ukrzyżować!"

50 Oni powiedzieli:
"Żadna szkoda!
My się zwrócimy do naszego Pana!

51 pragniemy, by nasz Pan
przebaczył nam nasze grzechy,
ponieważ jesteśmy pierwsi z wierzących."

52 I objawiliśmy Mojżeszowi:
"Wyruszaj nocą z Moimi sługami!
Wy na pewno będziecie ścigani!"

53 Wtedy Faraon rozesłał po miastach
ludzi zwołujących:

54 "Zaprawdę, oni stanowią tylko nieliczną grupę;

55 srodze nas rozgniewali,

56 lecz nas jest wielu
i mamy się na baczności."

57 I wtedy pozbawiliśmy ich
ogrodów i źródeł,

58 skarbów i szlachetnego miejsca pobytu.

59 Tak się stało.
I daliśmy to wszystko w dziedzictwo
synom Izraela.

60 Wtedy Egipcjanie urządzili za nimi pościg
o wschodzie słońca.

61 A kiedy ujrzały się nawzajem
obie gromady ludzi,
towarzysze Mojżesza powiedzieli:
"Oni nas niewątpliwie dosięgną!"

62 Powiedział: "Wcale nie!
Zaprawdę, ze mną jest mój Pan!
On mnie poprowadzi drogą prostą!"

63 I objawiliśmy Mojżeszowi:
"Uderz twoją laską morze!"
I ono się rozdzieliło,
a każda jego część była jak wielka góra.

64 I pozwoliliśmy przybliżyć się tamtym drugim.

65 I wyratowaliśmy Mojżesza
i tych wszystkich, którzy razem z nim byli.

66 A potopiliśmy tamtych.

67 Zaprawdę, w tym jest znak!
Lecz większość z nich nie uwierzyła.

68 Twój Pan jest Potężny, Litościwy!

69 I opowiedz im historię Abrahama!

70 Oto powiedział on do swego ojca
i do swego ludu:
"Co wy czcicie?"

71 Powiedzieli:
"Czcimy bałwany
i trwamy przed nimi pobożnie."

72 Powiedział:
"Czy one was słyszą,
kiedy wy ich wzywacie?

73 I czy one są wam pożyteczne czy szkodliwe?"

74 Powiedzieli:
"Nie!
Lecz my znaleźliśmy naszych ojców,
którzy w ten sposób czynili."

75 Powiedział:
"A czy przyglądnęliście się temu,

76 co czciliście, wy i wasi najdawniejsi ojcowie?
Te bałwany są przecież wrogami dla mnie,
a nie Pan światów,

78 który mnie stworzył
i który mnie prowadzi drogą prostą,

79 który mnie karmi i poi,

80 a kiedy zachoruję, to mnie leczy;

81 który sprowadzi na mnie śmierć, potem mnie ożywi,

82 i który - pragnę tego gorąco -
przebaczy mi moje grzechy
w Dzień Sądu!

83 Panie mój!
Użycz mi mądrości,
i połącz mnie ze sprawiedliwymi.

84 Uczyń mnie językiem prawdy
wśród późniejszych pokoleń.

85 Uczyń mnie jednym z dziedziców
Ogrodu szczęśliwości.

86 Przebacz mojemu ojcu,
był bowiem w liczbie błądzących.

87 I nie zawstydź mnie w Dniu,
kiedy oni zostaną wskrzeszeni;

88 w Dniu, kiedy nie przyniosą korzyści
ani majątek, ani synowie,

89 jedynie ten, który przyjdzie do Boga
z czystym sercem."

90 I przybliżony będzie Ogród
dla bogobojnych,

91 a piekło ukaże się jasno
dla tych, którzy błądzili!

92 Będzie im powiedziane:
"Gdzie są ci, których czciliście

93 poza Bogiem?
Czy oni wam pomagają
albo czy pomagają samym sobie?"

94 zostaną tam wrzuceni
oni sami i ci, którzy zabłądzili,

95 i zastępy Iblisa,
wszyscy razem.

96 Oni będą mówili,
prowadząc tam spór między sobą:

97 Na Boga!
My byliśmy z pewnością w jawnym błędzie,

98 kiedy stawialiśmy was na równi
z Panem światów!

99 Nas sprowadzili z drogi tylko grzesznicy,

100 nie mamy więc orędowników

101 ani też nie mamy wiernego przyjaciela.

102 O, jeśliby nam dany był powrót,
to bylibyśmy między wiernymi!"

103 Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy!

104 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!

105 Lud Noego uznał za kłamców
tych, którzy zostali posłani.

106 Oto powiedział im ich brat Noe:
"Czy wy nie boicie się Boga?

107 Ja przecież jestem dla was posłańcem
godnym zaufania!

108 Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

109 Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty;
moja zapłata należy tylko do Pana światów.

110 Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!"

111 Oni powiedzieli:
"Czy mamy tobie wierzyć,
skoro za tobą poszli najpodlejsi?"

112 On powiedział:
"Ja nie posiadam wiedzy o tym,
co oni czynili.

113 Rachunek ich należy tylko do mego Pana;
gdybyście byli tego świadomi!

114 Ja nie chciałbym odpychać wierzących.

115 Ja jestem tylko jawnie ostrzegającym."

116 Oni powiedzieli:
"Jeśli nie zaprzestaniesz, o Noe,
to z pewnością cię ukamienujemy!"

117 powiedział:
"Panie mój !
Mój lud uznał mnie za kłamcę.

118 Rozstrzygnij więc jasno między mną a nim!
Uratuj mnie i tych wiernych,
którzy są razem ze mną!"

119 I uratowaliśmy jego i tych,
którzy byli z nim w załadowanym statku;

120 i potopiliśmy pozostałych.

121 Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy!

122 Zaprawdę, twój pan jest Potężny, Litościwy!

123 I lud Ad uznał wysłanników za kłamców.

124 Oto powiedział do nich ich brat Hud:
"Czy wy się boicie się Boga?

125 Ja przecież jestem dla was posłańcem godnym zaufania.

126 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

127 Ja nie żądam od was żadnej nagrody.
Moja nagroda należy tylko do Pana światów!

128 Czy nadal będziecie budować
na każdym wzniesieniu jakiś znak
dla daremnej zabawy?

129 I czy zbudujecie sobie twierdzę
w nadziei, że będziecie nieśmiertelni?!

130 A kiedy przejmujecie władzę siłą,
jesteście gwałtowni jak tyrani.

131 Bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

132 Bójcie się Tego, który was zaopatrzył
w to, co wam wiadomo:

133 On zaopatrzył was w trzody i synów,

134 ogrody i źródła.

135 Ja, zaprawdę, boję się dla was
Wielkiego Dnia!"

136 Oni powiedzieli:
"Nam jest wszystko jedno,
czy ty nas napominasz,
czy też nie jesteś z liczby napominających.

137 Nasze postępowanie podobne jest
tylko do postępowania naszych przodków.

138 I my nie będziemy ukarani!"

139 I oni uznali go za kłamcę,
więc ich wytraciliśmy.
Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy

140 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!

141 I lud Samud uznał za kłamców
tych, którzy zostali posłani.

142 Oto powiedział im ich brat Salih:
"Czy wy nie będziecie bogobojni?

143 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.

144 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

145 Nie żądam od was żadnej nagrody.
Moja nagroda jest tylko u Pana światów!

146 Czy myślicie, że zawsze pozostaniecie
wśród tego, co jest tutaj, bezpieczni?

147 wśród ogrodów i źródeł?

148 wśród pól uprawnych i drzew palmowych
o delikatnych kiściach owoców?

149 Czy myślicie, że zawsze będziecie zręcznie
wykuwać domy w górach?

150 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

151 I nie słuchajcie ludzi bezbożnych,

152 którzy szerzą zgorszenie na ziemi
i nie czynią dobra!"

153 Oni powiedzieli:
"Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.

154 Jesteś tylko człowiekiem jak my.
Przynieś nam jakiś znak,
jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"

155 powiedział:
"To jest wielbłądzica;
ona pić będzie określonego dnia,
a wy pić będziecie innego oznaczonego dnia.

156 Nie czyńcie jej nic złego,
bo dosięgnie was kara Dnia Wielkiego!"

157 Oni jednak przecięli jej pęciny,
lecz nazajutrz tego pożałowali.

158 I dosięgła ich kara.
Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy!

159 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!

160 Lud Lota uznał za kłamców
tych, którzy zostali posłani.

161 Oto powiedział do nich brat ich Lot:
"Czy wy nie będziecie bogobojni?

162 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.

163 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!

164 Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty.
Moja zapłata jest tylko u Pana światów!

165 Czy będziecie obcować z mężczyznami
ze wszystkich światów,

166 a pozostawiać wasze żony,
które stworzył wasz Pan dla was?
Tak, jesteście ludem występnym!"

167 Oni powiedzieli:
"Jeśli nie zaprzestaniesz, o Locie,
to niechybnie zostaniesz wypędzony!"

168 On powiedział:
"Nienawidzę tego, co wy czynicie.

169 panie mój!
Wyratuj mnie i moją rodzinę
od tego, co oni czynią!"

170 I wyratowaliśmy jego i jego rodzinę
wszystkich razem;

171 jedynie stara kobieta znalazła się
wśród tych, którzy pozostali w tyle.

172 Następnie wytraciliśmy innych.

173 I spuściliśmy na nich gwałtowny deszcz.
A jakże zgubny jest deszcz
dla tych, którzy zostali ostrzeżeni!

174 Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy!

175 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!

176 Mieszkańcy Gąszczu uznali za kłamców
tych, którzy zostali posłani.

177 Oto powiedział do nich Szu`ajb:
"Czy wy nie będziecie bogobojni?

178 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.

179 Bójcie się więc Boga i słuchajcie mnie!

180 Ja nie żądam od was żadnej zapłaty.
Moja zapłata jest tylko u Pana światów!

181 Dawajcie pełną miarę,
a nie bądźcie w liczbie tych,
którzy narażają na straty!

182 Ważcie dokładną wagą!

183 Nie zmniejszajcie ludziom ich dobytku
i nie czyńcie zła na ziemi,
szerząc zgorszenie!

184 Bójcie się Tego, który was stworzył,
i pokolenia dawnych przodków!"

185 Oni powiedzieli:
"Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.

186 Jesteś przecież tylko człowiekiem,
podobnie jak my;
i sądzimy, że jesteś tylko kłamcą.

187 Spuść więc na nas płaty z nieba,
jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"

188 On powiedział:
"Mój Pan wie najlepiej, co wy czynicie!"

189 Lecz oni uznali go za kłamcę.
I pochwyciła ich kara Dnia Cienia:
to była kara Dnia Wielkiego.

190 Zaprawdę, w tym jest znak,
lecz większość ludzi nie wierzy.

191 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!

192 To jest objawienie
Pana światów!

193 Z nim zeszedł Duch wierny

194 na twoje serce,
abyś był w liczbie ostrzegających

195 w języku arabskim, jasnym.

196 Zaprawdę, to jest w Pismach dawnych przodków!

197 Czy to nie było dla nich znakiem,
że wiedzą to uczeni synów Izraela?

198 Jeślibyśmy objawili to komuś z cudzoziemców

199 i on wyrecytowałby to przed nimi,
to oni też by mu nie uwierzyli.

200 W ten sposób wprowadziliśmy to
w serca grzeszników.

201Oni w to nie uwierzą, dopóki nie zobaczą kary bolesnej .

202 I przyjdzie ona do nich nagle, kiedy nawet nie będą się jej spodziewać.

203Oni wtedy powiedzą: "Czy my znajdziemy się wśród tych, którym będzie dana zwłoka?"

204Czy oni starają się przyspieszyć Naszą karę?

205Jak ci się wydaje? Jeślibyśmy pozwolili im używać życia przez wiele lat,

206 a potem przyszło do nich to, co im zostało obiecane,

207 to czyż przyniesie im jakąkolwiek korzyść
to, co było im dane używać ?

208 I nie zniszczyliśmy żadnego miasta ,
zanim nie zostali tam wysłani ci, którzy ostrzegali

209 dla napomnienia ; ponieważ My nie byliśmy niesprawiedliwi.

210Nie przynieśli go przecież szatani.

211 To im się nie godzi i nie są do tego zdolni ;

212 oni są odsunięci od słuchania .

213 Nie wzywaj więc, wraz z Bogiem, żadnego innego boga, żebyś się nie znalazł wśród tych, którzy będą ukarani .

214 I ostrzegaj twój ród, bliskich krewnych!

215 Pochyl twe skrzydła ku tym spośród wiernych, którzy postępują za tobą!

216 A jeśli ciebie nie słuchają, to powiedz im : "Ja nie jestem winien tego, co wy czynicie! ,

217 Zaufaj Potężnemu, Litościwemu

218 Temu, który ciebie widzi, kiedy wstajesz

219 i kiedy się obracasz wśród tych, którzy wybijają pokłony.

220 Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący

221 Czy ja mam was powiadomić, na kogo zstępują szatani?

222 Zstępują oni na każdego kłamcę, grzesznika.

223 Oni podają do wiadomości to, co zasłyszeli,
lecz większość z nich to kłamcy.

224 A jeśli chodzi o poetów, to postępują za nimi ci, którzy błądzą.

225 Czy ty nie widzisz , jak oni wędrują po wszystkich dolinach

226 i jak mówią to, czego nie czynią?

227 Wyjątek stanowią ci, którzy uwierzyli, pełnili dobre dzieła i często wspominali Boga. Oni o bronili się po tym, jak doznali niesprawiedliwości. A niebawem dowiedzą się ci, którzy czynili niesprawiedliwość, jakich przeciwności losu oni doznają!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Islam W Praktyce Strona Główna -> Tłumaczenie Znaczenia Koranu Według Józefa Bielawskiego Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin